środa, 3 czerwca 2015

Nasza działeczka ... :)

Witajcie kochani !!!
Pewnie co niektórzy zastanawiają się, co też się ze mną dzieje, że tak długo się nie ujawniam :) 
Ale wierzcie mi, że już co najmniej od miesiąca piszę tego posta i zacząć nie mogę... 
Jak mam chwilkę czasu na to, żeby napisać, to zawsze znajdzie się coś ważniejszego,
 co mnie odciągnie od zajrzenia tutaj! Ale to nie znaczy, że o Was moi drodzy nie myślę i nie tęsknie za zaglądaniem na Wasze blogi, tylko czasu przeważnie brak albo i sił nieraz ...
Każdy z nas ma przecież różne obowiązki, zobowiązania, rodzinę, pracę, dom i sami wiecie, jak to jest czasem ciężko wyrwać się z tego wszystkiego i zrobić coś dla siebie,
albo najzupełniej w świecie zająć się swoją pasją :)
A mojego czasu jak zwykle najwięcej zajmuje praca włącznie z dojazdami, dom i ostatnio działka... Obiecałam, że będę od czasu do czasu wklejać postępy prac na naszej działce i od tamtego roku nic a nic się z tego nie wywiązałam...
A dzisiaj za to będzie dużo pisania i i dużo zdjęć, więc mam nadzieję, że trochę się z moich zobowiazań wywiążę, a Was moi drodzy śmiertelnie nie zanudzę :)
Jak sobie przypominacie, w tamtym roku dopiero zajęliśmy się z mężem tak na prawdę tym wszystkim, postawiliśmy ogrodzenie, posadziliśmy tuje, nasadziliśmy trochę brzózek i po zimie nadszedł czas na kolejne prace.
 Zaprojektowaliśmy warzywniak ze skrzynkami na warzywa, z czego najbardziej jestem zadowolona.
A zaczynało się to tak:


Trzeba było trochę się napracować, żeby wyrównać poziom, pozdzierać darń i to wszystko zmontować, a potem zostało już tylko sadzenie i sianie.
   
Potem przyszedł czas na kompostownik, gdzie będzie odkładana skoszona trawa z działki:


Oczywiście bez puszek się nie obyło, żeby odstraszyć ptaki, a zwłaszcza nornice, które się gdzieś zachomikowały.




Posadziliśmy troszkę drzew owocowych, mamy fajny kącik iglaków, który cały czas się jeszcze powiększa o kolejne okazy:



 I zrobiłam jakiś miesiąc temu moją pierwszą, własnoręcznie wykonaną i przekopaną rabatę:)
Na jesień zrobię obok kolejną.
 To są zdjęcia jeszcze z jej początków, a dopiero teraz zaczyna wszystko w szybkim tempie rosnąć i powolutku obsypywać się kwiatami... (zdjęcia wkrótce):


I widok na część działki:


Tak więc dzisiaj zdjęć karteczek nie ma, bo ostatnio nawet nie miałam okazji, żeby coś zrobić,
a teraz powoli zaczynają się okazje urodzinowo-imieninowe, więc już wkrótce coś na pewno tutaj się pojawi :)
Cieszę się, że mogłam w końcu się pozbierać i napisać tego posta, żeby dać Wam znać, że cały czas gdzieś tam jestem w przestrzeni  :):)
Pozdrawiam Was bardzo, bardzo gorąco, dziękując z góry za każdą wizytę i pozostawiony komentarz:)
I do zobaczenia ... niebawem :)

6 komentarzy:

Agatrix pisze...

Śliczne skrzyneczki na warzywka też planuję takie u siebie i doookła obsypane białymi kamyczkami aby chwasty nie rosły :) pozdrawiam i owocnej pracy

Katka pisze...

Zazdroszczę działeczki - nie ma to jak własnoręcznie wyhodowana zieleninka, chociaż wiem też, że to mnóstwo pracy i obowiązków :)

Danusia pisze...

Działeczka wygląda coraz ładniej, a własne warzywka nie tylko będą cieszyć oczy ale i dobrze smakować.
Pozdrawiam:)

ALEKSANDRA P pisze...

Wszystko wygląda świetnie a skrzynki na warzywa to całkiem dobry pomysł :) Pozdrawiam Serdecznie :)

"Szalka" - Agnieszka pisze...

Pięknie wszystko zagospodarowane!!!

Misiówa i Spółka:-) pisze...

Czekamy na Ciebie!!