Witajcie moi drodzy !!!
Ciekawa jestem, jakie nastroje u Was panują? Czy tak samo jak ja czujecie już wiosnę??
Już sama myśl, że nadszedł w końcu marzec, napawa czlowieka niesamowitym optymizmem:):)
Śnieg w końcu już zniknął, ptaki radośnie śpiewają, słońce pięknie świeci... ah, ta wiosna:)
Co prawda, znowu mnie jakiś czas tutaj nie było, blog świecił pustkami,
ale od czasu do czasu udało mi się u Was pojawić :)
Cóż, prawie cały ostatni miesiąc nie obfitował w żadne ręczne papierowe robótki,
oprócz ostatnio zamówionych i zrobionych przeze mnie wielkanocnych karteczek
(o nich będzie innym razem),
ale za to wyszło coś innego i na pewno bardzo bardzo przydatnego do robienia karteczek :)
W końcu po wielu zmaganiach udało mi się w sypialni zagospodarować pusty kącik.
Mały, ale własny! To najważniejsze, bo przyznam szczerze, że ciągłe ślęczenie nad niską ławą przy robieniu kartek dawało mi nieraz mocno po kręgosłupie:)
Mój mały, osobisty kącik został przeze mnie i mojego męża zaprojektowany,
własnoręcznie wykonany i tak właśnie wygląda:)
Co prawda wymaga jeszcze odpowiedniego zagospodarowania, bo to dopiero początki,
ale to już będzie tylko sama przyjemność!
No i dzięki temu na pewno będzie pracowało mi się znacznie lepiej:)
Moi drodzy, dzisiaj to by było na tyle, ale zapraszam wszystkich na mój następny post, który już niebawem. A będzie w nim mała niespodzianka, o której też już wcześniej wspomniałam.
Ten, kto lubi liczyć, na pewno zgadnie, co się będzie za tym wszystkim kryło:)
A tymczasem życzę Wam wszystkim cudownego wieczoru i wspaniałego słonecznego tygodnia :)




