Witam Was cieplutko w ten pogodny, zapowiadający się słonecznie, aczkolwiek bardzo zimny jeszcze poranek :) Mam nadzieję, że po tych kilku pochmurnych i zimnych dniach słoneczko jeszcze do nas zawita na dłużej.
A dziś chciałabym wam pokazać mój pierwszy exploding box.
Może nie jest on tak bardzo wyszukany i ozdobiony, jak boxy na Waszych blogach,
ale wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to wyszło całkiem fajnie.
Może nie jest on tak bardzo wyszukany i ozdobiony, jak boxy na Waszych blogach,
ale wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to wyszło całkiem fajnie.
Zrobiłam go na 18-stkę mojego najmłodszego z braci - chciałam, żeby nie była to banalna i jak zawsze standardowa kartka, dlatego pokusiłam się właśnie na tą formę.
Na początku nie wiedziałam, czy podołam, ale jak to mówią" nie taki diabeł straszny ...".
I miałam przy tym na prawdę fajną zabawę.
I polecam szczególnie tym, którzy jeszcze nie robili takiego pudełka - na prawdę warto!
Po złożeniu super się prezentuje i jest dość duże - ja zrobiłam pudełko o wymiarach 10 x 10 cm...
I polecam szczególnie tym, którzy jeszcze nie robili takiego pudełka - na prawdę warto!
Po złożeniu super się prezentuje i jest dość duże - ja zrobiłam pudełko o wymiarach 10 x 10 cm...
Serdecznie was pozdrawiam moi drodzy
i życzę tak samo jak i u mnie pięknego, słonecznego dnia!