poniedziałek, 14 października 2013

5 urodziny ...

   Witam Was serdecznie moi drodzy po dłuższej przerwie :) Nie miałam ostatnio weny na robienie czegokolwiek z papieru - no może nie weny, ale brak czasu nie pozwalał mi na to, żeby siąść sobie spokojnie i pobawić się trochę papierami :) 
Jesień już zawitała chyba na dobre - a jakie cudowne kolory na drzewach mam za oknem, tylko zapomniałam uchwycić je aparatem...jesień jest piękna. No, ale wracając do tematu, to dziś pokażę Wam tę oto dziecięcą i kolorową karteczkę. 
          Zrobiłam ją już dość dawno, ale dopiero wczoraj wręczyłam ją mojemu 5-letniemu bratankowi - tak bardzo się spodobała, a jeszcze jak przeczytałam mu specjalnie ułożone dla niego życzenia, to aż się zawstydził z radości:) Takie chwile są niesamowite ! 
Chyba największą frajdę zrobiły te ruchome oczy ... 




Dziękuję serdecznie wszystkim za komentarze pod ostatnim postem i za to, że pomimo (chwilami) mojej nieobecności, cały czas jesteście, zaglądacie i obserwujecie:)
Zdążyłam poobserwować już na Waszych blogach relacje z Rzeszowa ze spotkań scrapowych - na pewno było super! Ja przez Rzeszów przejeżdzałam akurat w niedzielę, więc o jeden dzień za późno... No, ale może innym razem się uda :)
Pozdrawiam cieplutko ... 

środa, 25 września 2013

Kwiecisty bukiet życzeń ...

 Witam Was cieplutko w ten dość chłodny wieczór. 
Dzisiaj mam dla Was do pokazania tę oto karteczkę :) 
Chyba po raz pierwszy udało mi się uzyskać tak bardzo kwiecisty efekt :) 
Czekałam na różyczki, które w poniedziałek do mnie dotarły, więc mogłam troszkę poszaleć ...
Może i zrobiła się z tego bardzo różana karteczka, ale wydaje mi się, że nam, kobietom, takie kwieciste kartki zawsze będą się podobać :) :)
Mam nadzieję, ze nie przedobrzyłam ...





Serdecznie Was pozdrawiam i życzę ciepłego i przyjemnego wieczoru :)

środa, 4 września 2013

Exploding box na 18 urodziny ...

Witam Was cieplutko w ten pogodny, zapowiadający się słonecznie, aczkolwiek bardzo zimny jeszcze poranek :) Mam nadzieję, że po tych kilku pochmurnych i zimnych dniach słoneczko jeszcze do nas zawita na dłużej.
A dziś chciałabym wam pokazać mój pierwszy exploding box.
Może nie jest on tak bardzo wyszukany i ozdobiony, jak boxy na Waszych blogach,
ale wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to wyszło całkiem fajnie.
 Zrobiłam go na 18-stkę mojego najmłodszego z braci - chciałam, żeby nie była to banalna i jak zawsze standardowa kartka, dlatego pokusiłam się właśnie na tą formę. 
Na początku nie wiedziałam, czy podołam, ale jak to mówią" nie taki diabeł straszny ...". 
I miałam przy tym na prawdę fajną zabawę.
 I polecam szczególnie tym, którzy jeszcze nie robili takiego pudełka - na prawdę warto!
Po złożeniu super się prezentuje i jest dość duże - ja zrobiłam pudełko o wymiarach 10 x 10 cm...

 

 

 Serdecznie was pozdrawiam moi drodzy 
i życzę tak samo jak i u mnie pięknego, słonecznego dnia!

środa, 28 sierpnia 2013

Ślub w srebrnym kolorze ...

   Witajcie kochani :)
Ciekawa jestem, jaka u was pogoda. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze nie tak dawno było powyżej 30 stopni, a dzisiaj rano to bez kurtki do pracy nie można było się obejść...brrr...Z rana już zimno, mglisto... czuć już zapach jesieni w powietrzu...
A u mnie dziś karteczka ślubna (w trochę większym formacie zrobiona niż zazwyczaj) z przewagą srebrnego koloru i pierwszy raz zrobiłam do kartki torebeczkę. Bardzo podobały mi się torebki  zrobione przez Was i prezentowane na blogach, więc i ja pokusiłam się w końcu o taką:)
I rzeczywiście karteczka prezentuje się w niej okazale :) Więc chyba to jest bardzo dobra alternatywa zamiast koperty, jak myślicie?





I dziękuję Wam za komentarze pod ostatnim postem.
 Cieszę się, że i Wam również spodobały się czekoladowniki :) Na pewno jeszcze nieraz je tutaj zaprezentuję, bo bardzo spodobała mi się ta forma wręczania komuś słodkości :):)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Czekoladownik...

Witam Was moje drogie serdecznie. Ciężko mi było (i nadal jest) powrócić tutaj po tym wszystkim, ta cała pustka po mamie, która została, na pewno będzie trwać długo, ale życie toczy się dalej i trzeba zacząć wracać do normalności... 
Najlepiej jest właśnie czymś się zająć, żeby stale nie wracać do tych chwil.
Dlatego wracam do Was, odrabiając przy tym blogowe zaległości...
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje pierwsze czekoladowniki. Tylko po jednym zdjęciu umieściłam, bo był już wieczór i wiele nie było widać przy robieniu zdjęć.
Zapewniam, że życzenia i czekolady są w środku :)




Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za wszystkie miłe słowa i za to, że jesteście!
Miłego dnia :)